
dr hab. Ewa Nawrocka, filologia polska, UG.
Praca będąca pasją to najwspanialsza rzecz, jaka może spotkać człowieka.
Tak właśnie stało się w moim przypadku. Moja praca jest pasją, a zwłaszcza ta jej strona, która polega na kontaktach ze studentami.
Mając do wyboru napisanie jakiegoś artykułu lub kontakty z młodymi ludźmi, zawsze decydowałam się na to drugie; może właśnie dlatego moje prace naukowe realizowały się z pewnym opóźnieniem. Sądzę, że polonista może mieć powodzenie w pracy tylko wtedy, gdy lubi literaturę oraz swoich uczniów i studentów. To jest właśnie istota humanizmu, niemożliwa do zrealizowania bez pasji.
Moja praca godzi się z jeszcze jedną pasją, teatrem. Bardzo się cieszę, że oprócz pracy mam jeszcze czas na inne przyjemności. Chodzenie na spektakle, do kina, czy na wystawy to dla mnie jednocześnie rozrywka i element pracy, z czego jestem niezmiernie zadowolona.
Poza tym, staram się podchodzić z pasją do prozaicznych dziedzin życia, takich jak np. gotowanie. Myślę, że wkładanie całego serca we wszystko, co robię jest po prostu elementem mojej osobowości.
| prof. dr hab. Ewa Ostrowska, AMG |
W AMG pracuję od czterdziestu sześciu lat, a mój zawód jest dla mnie pasją. Już od dziecka marzyłam, aby zostać lekarzem. Praca pełniła i pełni ważną rolę w moim życiu. To dzięki niej mogłam przetrwać trudne chwile, a zawód lekarza nauczył mnie również pokory wobec ludzi
i trudnych spraw. Przyznam szczerze, że przez wiele lat stawiałam medycynę na pierwszym miejscu, przez co nie miałam zbyt wiele czasu dla moich najbliższych, czego teraz trochę żałuję.
Niestety, praca i kariera naukowa często nie idą w parze z pełną realizacją obowiązków wobec rodziny.
Przyjemność sprawia mi także dydaktyczny element mojej pracy, czyli wykłady i seminaria dla studentów wydziału lekarskiego, stomatologii, zdrowia publicznego i pielęgniarstwa. Zawsze staram się prowadzić zajęcia w sposób interesujący i urozmaicać je np. slajdami.
Kolejna z moich pasji to podróże zagraniczne.
Zjazdy naukowe wielokrotnie były dla mnie okazją, aby dokładnie poznać miasto, w którym akurat przebywałam. Zwiedziłam prawie całą Europę, byłam także m.in. w Japonii, Egipcie oraz w Stanach Zjednoczonych.
W wolnych chwilach czytam poezje Herberta, Szymborskiej, Miłosza i Poświatowskiej, sięgam także po specjalistyczną literaturę z zakresu anatomii klinicznej, dziedziny ściśle związanej z moją specjalizacją, neurologią dziecięcą. Jestem również miłośniczką muzyki poważnej, najczęściej słucham Chopina, Czajkowskiego, Bethovena i Liszta.
dr hab. Franciszek Apanowicz, prodziekan, wydział filologiczno-historyczny UG
Tak, moja praca to pasja. Jestem zakochany w literaturze, teatrze, poezji... po prostu w sztuce. Sam próbowałem kiedyś pisać, a kilka utworów udało mi się opublikować. Wielkim szczęściem jest dla mnie fakt, że moja pasja to jednocześnie praca, za którą otrzymuję wynagrodzenie.
Pasja wnosi w życie dużą porcję sensu, zwiększa jego smak i czyni piękniejszym.
Poza tym, literatura mówi o rzeczach najważniejszych: o człowieku, o nas samych, o świecie i czyni to w sposób bardzo głęboki, wielopłaszczyznowy.
Kiedy człowiek obcuje z literaturą, przeżywa nie jedno życie, lecz wiele.
Wszyscy naznaczeni jesteśmy piętnem śmierci; chcielibyśmy się jej wymknąć, lecz pozostaje to w sferze naszych marzeń i wiary. Z kolei sztuka, jak mówił Schopenhauer, jest środkiem, który chociaż na jakiś czas odgradza człowieka od tego najstraszliwszego momentu. Uważam, że pasja to coś o wiele ciekawszego niż zawód.
W Księdze Rodzaju jest powiedziane, że Bóg wypędzając Adama i Ewę z raju skierował do nich takie słowa: ,,W POCIE CZOŁA BĘDZIESZ ZDOBYWAŁ CHLEB SWÓJ’’.
Tak, moim zdaniem, wygląda praca będąca wyłącznie obowiązkiem, zaś pasja to powrót do raju.
mgr Anna Mazurkiewicz, historia UG
Pasja jest tym, wokół czego człowiek orientuje całe swoje życie, celem, który stawiamy ponad wszystkimi innymi rzeczami. Zawód pracownika naukowego musi być wyrazem jego pasji; trzeba mieć ważny powód, aby pozostać na uczelni i poświęcić swoje życie dla nauki, zamiast robić karierę w znaczeniu finansowym.
Moją pasją jest historia. Fascynuje mnie podążanie śladami ludzi, którzy całkiem niedawno ją tworzyli oraz odkrywanie tego, jak dalece ma ona wpływ na to, co się w tej chwili dzieje wokół nas i jak prawdziwe jest twierdzenie, że historia jest nauczycielką życia. Z drugiej strony – czy można pozwolić pracy i zainteresowaniom nad sobą zapanować? Nie należy podążać za pasją do momentu, w którym zapominamy o całym Bożym świecie. Jeśli człowiek ślepo idzie za tym, co go opętało, często traci na tym jego życie osobiste i rodzinne, jego najbliżsi. Nie chciałabym, aby mnie to kiedykolwiek spotkało.
Można orientować się wokół najbliższych, rodziny, ciekawych podróży –
ale tak naprawdę wszystko ma swój kres, dzieciaki dorastają, podróże się kończą.
Zostaje pasja, która sprawia, że codziennie chcemy wstać i wrócić do tego, co zostawiliśmy poprzedniego dnia, a historia jest nauką, do której zawsze można wrócić.