
wtorek, 21 grudnia 2010
czwartek, 2 grudnia 2010
Gorączka przedświąteczna - stop! Zauważ dziecko!

Troszkę zimnego prysznica... zanim rozpłyniemy się w błogiej grudniowej atmosferze...
Nie oszukujmy siebie samych, że drogimi prezentami odkupimy dzieciom brak czasu w ciągu szarych tygodni roku. Dziecko, które często dostaje prezenty, a mało uwagi od rodziców, jest dzieckiem nieszczęśliwym i zaniedbanym. Dlatego nasze dzieci tak kochają wspólne pieczenie pierniczków i lepienie łańcuchów na choinkę, bo dla nich najważniejsze jest być razem…
Podobnie dziecko, które ciągle dostaje, a nic nie musi dawać z siebie, rośnie na egoistę przekonanego, że świat należy do niego i zawsze musi spełniać jego zachcianki. Warto w czasie świąt lub tuż przed nimi poszukać możliwości podzielenia się z potrzebującymi choćby symbolicznie – może dzieci będą potrafiły oddać część swoich zabawek dla dzieci tegorocznych powodzian? Pamiętajmy tylko, że człowiek w potrzebie nie jest "śmietnikiem", na który można wyrzucić wszystko co mam zbędne i w takim stanie, że już mi się nie przyda.
I jeszcze coś - nie zmuszajmy do oddania zabawek dziecka, jeśli sami nie oddajemy innym swoich rzeczy - dla naszego dziecka ważniejszy jest przykład postępowania rodziców, niż jednorazowe oddanie misia. Potrzeba podzielenia się z innymi musi płynąć z serduszka dziecka, nie można go do tego nakłaniać, bo skutek będzie odwrotny.